OREMUS

4 NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU

CZYTANIE 2 Kor 6

Napominamy was, abyście nie przyjmowali na próżno łaski Bożej. Mówi bowiem Pismo: W czasie pomyślnym wysuchałem ciebie, w dniu zbawienia przyszedłem ci z pomocą. Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia. Nie dając nikomu sposobności do zgorszenia, aby nie wyszydzono naszej posługi, przez wszystko okazujmy się sługami Boga.

II CZYTANIE

Z komentarza św. Augustyna, biskupa, do Ewangelii św. Jana (Traktat 34, 8-9)

Pan powiedział krótko: ,,Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemnościach, lecz będzie miał światło życia". W słowach tych kryje się równocześnie nakaz i obietnica. Wykonajmy to, co nam nakazał, żebyśmy nie pragnęli z bezwstydnym czołem tego, co obiecał, i żeby nam nie powiedział na swoim sądzie: ,,Czy zrobiłeś to, co nakazałem, by domagać się tego, co przyobiecałem?" Cóż takiego nakazałeś, Panie Boże nasz? Powie ci: ,,Abyś szedł za Mną". Prosiłeś o radę dla życia. Jakiego życia, jeśli nie tego, o którym powiedziano: ,, W Tobie jest źródło życia". A więc róbmy, co trzeba, i idźmy za Panem. Rozerwijmy kajdany, które nam nie pozwalają kroczyć za Nim. Ale któż jest zdolny rozwiazać takie więzy, jeśli nam nie pomoże Ten, do którego powiedziano: ,,Ty rozerwałeś moje kajdany, o którym inny psalm mówi: ,,Pan rozwiązuje spętanych, Pan podnosi upadłych". Za czymże idą ci, którzy są już wolni i podźwignięci jeśli nie za światłem, od którego słyszą słowa: ,,Ja jestem światłem świata; kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemnościach", ,,ponieważ Pan oświeca ślepych." Pozwólmy się tylko oświecić, bracia, mając wiarę jako lekarstwo na ból oczu. Najpierw bowiem była Jego ślina zmieszana z ziemią, czym pomazany został ślepy od urodzenia Myśmy się również narodzili z Adama ślepi. I dlatego potrzebujemy, aby Chrystus nas oświecił. Zmieszał silnę z ziemią: ,,Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. Zmieszał ślinę z ziemią: Dlatego oznajmiono: ,,Prawda wyszła z ziemi. On zaś sam powiedział: ,,Ja jestem drogą, prawdą i życiem". Prawdą będziemy się wiecznie nasycać, gdy zobaczymy Ją twarzą w twarz, ponieważ i to mamy obiecane. Któż bowiem odważyłby się spodziewać tego, czego Bóg nie byłby łaskaw obiecać lub dać? Będziemy oglądać twarzą w twarz. Apostoł mowi: ,,Teraz poznaję po części, jakby w zwierciadle, niejasno, wtedy zaś poznam twarzą w twarz. A Jan Apostoł pisze w swoim Liście: .,Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni bo ujrzymy Go takim, jakim jest". Wielka to jest obietnica! Jeżeli kochasz, idz! Kocham, mówisz, ale dokąd mam iść? Jeśli Pan, Twój Bóg, powiedziałby do ciebie: ,,Ja jestem prawdą i życiem", to tęskniąc za prawdą i pożądając życia szukałbyś z pewnością drogi, którą byś mógł tam dojsć i mówiłbyś sobie: ,,Wielką rzeczą jest prawda, wielka rzeczą jest życie, gdyby tylko był sposób, aby rnogła do nich dotrzeć moja dusza". Szukasz drogi? Posłuchaj Chrystusa, który ci najpierw mówi: ,,Ja jestem drogą". Zanim oznajmił ci dokąd, przedtem zapowiedział, którędy masz iść. ,,Ja jestem, rzekł, drogą". Drogą dokąd? ,, prawdą, i życiem". Najpierw powiedział, którędy masz iść, a potem oznajmił dokąd. ,,Ja jestem droga, Ja jestem prawdą, Ja jestem życiem". Pozostając u Ojca jest Chrystus prawdą i życiem; oblekając się w ciało, stał się drogą.

Nie powiedziane ci: ,,Pracuj i szukaj drogi, abyś doszedł do prawdy i życia". Nie to ci powiedziano. Wstań, leniwcze, droga sama do ciebie przyszła i spiącego obudziła cię ze snu. Oby cię rzeczywiście obudziła! Wstań i chodź!

Może usiłujesz naprawdę chodzić, ale nie możesz, bo cię bolą nogi? Skąd ten ból w nogach. Czy gnane chciwością biegły może po wyboistej drodze? Lecz Słowo Boże uzdrawiało przecież i kulawych! Oto, powiadasz, nogi mam zdrowe, ale samej drogi nie widzę. On oświecił także ślepych!

PROŚBY

Uwielbiajmy Boga nieskończonej dobroci i błagajmy:

Spraw. Miłosierny Boże, abyśmy pełnili dzisiaj liczne dzieła miłości i okazywali życzliwość wszystkim naszym bliźnim.

Ty w czasie potopu uratowałeś Noego przez arkę - wybaw katechumenów, przez wodę chrztu świętego.

Daj abyśmy nie poprzestawali na karmieniu się tylko chlebem, ale szukali pożywienia w słowie, które pochodzi z ust Twoich.

Pomóż nam usuwać sposród nas wszelką niezgodę i obdarz nas radością Twojego daru pokóju i miłości.

Ojcze nasz.

Modlitwa

Boże, Tw za pośrednictwem swojego Syna pojednałeś ludzkość ze sobą. * spraw, aby lud chrześcijański z żywą wiarą i szczerym oddaniem śpieszył ku nadchodzącym świętom wielkanocnym.. Przez naszego Pina.

PROŚBY

Zawsze dziękujmy Chrystusowi, który jako nassa głowa i nasz Nauczyciel przyszedł, aby wszystkim służyć i czynić dobrze. Z pokorą i ufnością zanośmy do Niego nasze błagania: Nawiedź o Panie, swoją rodzinę.

Panie, bądź obecny w posłudze biskupów i kapłanów swego Kościoła, którzy uczestniczą w Twojej godności głowy i Pasterza: niech przez Ciebie doprowadzą wszystkich do Ojca.

Niech Twój Anioł towarzyszy podrózującym i zachowa ich od wszelkich niebezpieczeństw.

Ty przyszedłeś nie po to, aby Ci służono, lecz aby służyć,- naucz nas, za Twoim przykładem, pomagać bliźnim w potrzebie.

Spraw, niech w każdej ludzkiej wspólnocie brat pomaga bratu, aby dzięki Twojej obecności wszyscy stanowili jedno.

Okaż miłosierdzie wszystkim zmarłym i dopuść ich do oglądania blasku Twojego oblicza.

Ojcze nasz.

PONIEDZIAŁEK

II CZYTANIE

Homilia Orygenesa kapłana, do księgi Kapłańskiej. 9, 5. 1(3)

Arcykapłan opuszczając lud wchodził raz do roku do tego miejsca, gdzie była przebłagarnia, a nad nią cheruby, gdzie też znajdowała się arka przymierza i ołtarz kadzenia, dokąd nikomu nie było wolno wchodzić oprócz samego arcykapłana. Jeśli więc pomyślę o moim prawdziwym Arcykapłanie, Panu Jezusie Chrystusie, jak obleczony w ciało przebywał z ludem cały rok, ten rok, o którym sam powiedział: ,,Posłał mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę i obwoływał rok łaski od Pana"- to widzę jak jeden raz w tym roku, w dniu zmiłowania, wchodzi do miejsca świętego świętych, to znaczy po wypełnieniu swego posłannictwa wstępuje do nieba i przychodzi do Ojca, aby zjednać Jego przychylność dla ludzi i wstawiać się za wszystkimi, którzy w Niego wierzą.

Jan Apostoł wiedząc o tym przebłaganiu, którym Chrystus zjednywa Ojca, mówi: ;,,Dzieci moje, piszę wam to dlatego, abyście nie grzeszyli. Jeśliby nawet ktoś zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca - Jezusa Chrystusa sprawiedliwego. On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy".

Podobnie wyraża się na ten temat i św. Paweł, gdy mówi o Chrystusie: ,,Jego to ustanowił Bóg narzędziem przebłagania przez wiarę mocą Jego krwi". Tak więc dzień zmiłowania będzie trwał dla nas aż do końca świata. W jednym ze swoich nakazów Bóg powiada: ,,Rzuci Aaron kadzidło na ogień przed Panem, a dym kadzidła okryje przebłagalnię, która jest na Arce świadectwa, tak iż nie umrze. Następnie weźmie trochę krwi cielca i pokropi palcem przed przebłagarnią od wschodu". Oto jak dokładnie określony był sposób starotestamentalnego obrzędu przebłagania Boga przez ludzi. Lecz ty, który przychodzisz do Chrystusa, prawdziwego Arcykapłana, co własną krwią zjednał dla ciebie Boga i pojednał cię z Ojcem, nie tkwij we krwi ciała, ale doświadczaj raczej krwi słowa i Jemu samemu daj posłuch, kiedy ci mówi: To jest krew moja, która za was będzie wylana na odpuszczenie grzechów".

Nie przechodź bezużytecznie nad faktem, że Aaran kropił krwią przebłagalnię od wschadniej strony. Zmiłowanie bowiem przychodzi od wschadu. Stamtąd bowiem pochodzi mąz., któremu na imię wschodzące słońce i który stał się Pośrednikiem między Bogiem i ludźmi. Fakt ten jest dla ciebie wezwaniem, byś zawsze spoglądał na wschód, skąd wschodzi dla ciebie słońce sprawiedliwości, gdzie zawsze rodzi się dla ciebie światło, abyś nigdy nie chodził w mroku i aby dzień ostateczny nie zaskoczył cię wśród ciemności, żeby w twoje wnętrze nie wśliznęła się noc i mgła, lecz byś zawsze przebywał w blasku mądrości, zawsze miał w sobie dzień wiary i zawsze był w posiadaniu światła miłości i pokoju.

WTOREK

I CZYTANIE

Z Księgi Kapłańskiej 19. 1-18.31-37

Pan powiedział do Mojżesza: ,,Mów do całej społeczności Izraelitów i powiedz im: Bądźcie świętymi, bo Ja jestem Swięty, Pan, Bóg wasz. Każdy z was będzie szanował matkę i ojca i będzie zachowywał moje szabaty. Ja jestem Pan, Bóg wasz! Nie zwracajcie się do bożków. Nie czyńcie sobie bogów ulanych z metalu. Ja jestem Pan, Bóg wasz! Kiedy będziecie składać Pana ofiarę biesiadną, składajcie ją tak, aby Mu była przyjemna. Będziecie z niej jedli w sam dzień ofiary i w następnym dniu. To, co pozostanie na trzeci dzień, będzie spalone w ogniu. Gdyby kto jadł z niej na trzeci dzień, byłaby to rzecz nieświeża, nie byłaby przyjemna Bogu. Kto będzie z niej jesć, zaciągnie winę, bo zbezczęścił świętość Pana. Taki człowiek będzie wykluczony sposród swojego ludu. Kiedy żąć będziecie zboże waszej ziemi, nie będziesz żął aż do samego skraju pola i nie będziesz zbierał kłosów pozostałych na polu. Nie będziesz ogołacał winnicy i nie będziesz zbierał tego, co spadło na ziemię w winnicy. Zostawisz to dla ubogiego i dla przybysza. Ja jestem Pan, wasz Bóg!

Nie będziecie kraść, nie będziecie kłamać, nie będziecie oszukiwać jeden drugiego. Nie będziecie przysiegać fałszywie na moje imię. Byłoby to zbezczeszczenie imienia Boga twego. Ja jestem Pan! Nie będziesz uciskał bliźniego, nie będziesz go wyzyskiwał. Zapłata najemnika nie będzie pozostawać w twoim domu przez noc aż do poranka. Nie będziesz złorzeczył głuchemu. Nie będziesz kładł przeszkody przed niewidomym, ale będziesz się bał twego Boga. Ja jestem Pan! Nie będziecie wydawać niesprawiedliwych wyroków. Nie będziesz stronniczym na korzyść ubogiego ani nie będziesz miał wzgledów dla bogatego. Sprawiedliwie będziesz sądził bliźniego. Nie będziesz szerzył oszczerstw między krewnymi, nie będziesz czyhał na życie bliźniego. Ja jestem Pan! Nie będziesz żywił w sercu nienawiści do brata. Będziesz upominał bliźniego, aby nie zaciągnąć winy z jego powodu. Nie będziesz szukał pomsty, nie będziesz żywił urazy do synów twego ludu, ale będziesz miłował bliźniego jak siebie samego. Ja jestem Pan! Nie będziecie się zwracać do wywołujących duchy ani do wróżbitów. Nie będziecie zasiegać ich rady, aby nie splugawić się przez nich. Ja jestem Pan, Bóg wasz! Przed siwizną wstaniesz, będziesz szanował oblicze starca, w ten sposób okażesz bojaźń Bożą. Ja jestem Pan!

Jeżeli w waszym kraju osiedli się przybysz, nie będziecie go uciskać. Przybysza, który się osiedlił wśród was, będziecie uważać za obywatela. Będziesz go miłował jak siebie samego, bo i wy byliście przybyszami w ziemi egipskiej. Ja jestem Pan, Bóg wasz! Nie będziecie popełniać niesprawiedliwości w wyrobach, w miarach, w wagach, w objetości. Będziecie mieć wagi sprawiedliwe, odważniki sprawiedliwe, sprawiedliwą efę, sprawiedliwy bin. Ja jestem Pan, Bóg wasz, który wyprowadził was z ziemi egipskiej! Będziecie strzec wszystkich ustaw moich i wszystkich wyroków moich. Będziecie je wykonywać. Ja jestem Pan!"

II CZYTANIE

Kazanie św. Leona Wielkiego, papieża. (Kazanie 10 w wielkim Poście, 3-5)

W Ewangelii św. Jana Pan mówi: ,,Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali". W Liście zaś tegoż Apostała czytamy: ,,Najmlisi, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga, a każdy kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością". Niech zatem wierzący badają swoje sumienie i poddają rzetelnemu osądowi nawet najskrytsze poruszenia swego serca, a jeśliby we wnętrzu swojej duszy odnaleźli cos z owoców miłości, niech nie wątpią, że moją w sobie Boga. Zeby zaś z dnia na dzień otwierali się szerzej na przyjęcie tak wielkiego Gościa, niech pełnią wytrwale i w coraz większym zakresie uczynki miłosierdzia. Jeżeli bowiem Bóg jest miłością, to miłości tej nie można niczym ograniczać, skoro i bóstwo nie da się zamknąć w żadnych granicach.

Dlatego, najmlisi, chociaż dla praktykowania cnoty miłości każdy czas jest odpowiedni, to jednak obecne dni zachęcają nas do tego w sposób szczególny. Bo jeśli chcemy obchodzić Paschę Pana uświeceni na duszy i ciele, to musimy zabiegać przede wszystkim o ten dar łaski, który zawiera w sobie zbiór wszystkich cnót i zakrywa mnóstwo grzechów. Mając więc świętować tę wyższą ponad wszystko tajemnicę, w której krew Jezusa Chrystusa zmyła nasze nieprawości, przygotujmy najpierw ofiary miłosierdzia. To samo bowiem, czym nas obdarowała dobroć Boża, my winniśmy świadczyć tym, którzy wobec nas zawinili. Niech też i szczodrość nasza wobec ubogich oraz dotkniętych różnymi ułomnościami obficiej się w nas ujawni, aby z wielu ust płyneły do Boga słowa podzięki. I by nasze posty skutecznie wsparły potrzeby głodujących. Zadne pobożne dzieło nie sprawia Panu takiej przyjemności jak ta, gdy przychodzimy z pomocą Jego ubogim. Wszędzie bowiem tam, gdzie spotyka się z naszą miłosierną troską względem innych, rozpoznaje on w niej odbicie swojej własnej miłości. Nie obawiajmy się, że wydatki z tym związane uszczuplą nasze mienie, ponieważ już sama dobroczynność jest wielkim bogactwem. A szczodrość nie może być pozbawiona środków tam, gdzie Chrystus i karmi i sam jest karmiony. W każdym bowiem uczynku miłosierdzia działa ta sama ręka, która łamiąc chleb zwiększa go. A rozdając pomnaża jego wielkość. Niechże więc ten, kto udziela pomocy innym, będzie spokojny i wesoły, ponieważ wtedy zyska dla siebie najwięcej, kiedy sobie najmniej zatrzyma. Mówi bowiem św. Paweł Apostoł: .,Ten, który daje nasienie siewcy, i chleba dostarczy ku pokrzepieniu, i ziarno razmnoży, i zwiększy plon waszej sprawiedliwości" w Chrystusie Jezusie, Pana naszym, który żyje i króluje z Ojcem i Duchem Swiętym na wieki wieków. Amen.

PROŚBY

Bogu Ojcu niech będą dzięki za to, że dał nam swojego Jednorodzonego Syna, Słowo, które stało się ciałem i jest naszym pokarmem i życiem. Z pokorą wołajmy do Niego: Słowo Chrystusa niechaj w nas przebywa.

Spraw, abyśmy w tym wielkopostnym czasie czesciej słuchali Twojego Słowa i ze szczerą pobożnością mogli obchodzić wielkie święto ku czci Chrystusa, który jest nasza Paschą.

Niechaj Twój Duch Swięty nas poucza, abyśmy umieli zachęcać wątpiących i błądzacych do kroczenia drogą prawdy i dobra.

Daj, abyśmy coraz głębiej poznawali tajemnicę Chrystusa i wyrażali ją całym naszym życiem.

Oczyść i odnów swój Kościół w tych dniach zbawienia, aby dawał o Tobie coraz doskonalsze świadectwo.

Ojcze nasz.

Modlitwa

Miłosierny Boże, niech okres pokuty i modlitwy przygotuje serca Twoich wiernych, aby mogli godnie przeżyć misterium paschalne * i przekazać światu radosną nowinę o zbawieniu.. Przez naszego Pana.

CZYTANIE Jr 3, 25b

Zgrzeszyliśmy wobec Pana, Boga naszego, niż i nasi przodkowie, poczawszy od młodości aż do dziś; nie słuchaliśmy głosu Pana, Boga naszego.

CZYTANIE Iz 58, 1-2

Krzycz na całe gardło, nie przestawaj. Podnieś głos Twój jak trąba. Wytknij mojemu ludowi jego przestepstwa i domowi Jakuba jego grzechy. Szukają Mnie dzień za dniem, pragną poznać moje drogi, jak naród, który kocha sprawiedliwość i nie opuszcza Prawa swego Boga.

PROŚBY

Jezus, podwyższony na krzyżu, wszystkich pociągnął do siebie. Uwielbiajmy Go i pokornie wołajmy: Panie, pociągnij wszystkich do siebie.

Panie, niechaj wszystkich pociągnie światło, które promieniuje z tajemnicy Twojego krzyża, aby uznali, że jesteś drogą, prawdą i życiem.

Udziel żywej wody wszystkim, którzy są spragnieni Ciebie, aby nie odczuwali pragnienia na wieki.

Oświeć ludzi, którzy służą nauce i sztuce; niech pomagają bliźnim w osiągnieciu Twojego królestwa.

Porusz sumienia tych, którzy odeszli od Ciebie z powodu grzechów i zgorszeń; niechaj wrócą do Ciebie i wytrwają w Twojej miłości.

Wprowadź wszystkich naszych zmarłych do wiecznego mieszkania, aby radowali się razem z Najświętszą Dziewicą Maryją i świętymi.

Ojcze nasz.

ŚRODA

II CZYTANIE

List św. Maksyma Wyznawcy, opata (List 11)

Głosiciele prawdy i wszyscy słudzy Bożej łaski, którzy od samego początku aż do naszych czasów wyjaśniali nam, każdy w swoim zakresie, zbawczą wolę Boga, powiadają, iż nie ma nic tak drogiego Panu i odpowiadającego miłości jak to, że ludzie nawracają się do Niego powodowani prawdziwą pokutą.

Aby to ukazać w sposób bardziej Boski niż inni, najświętsze Słowo Boga i Ojca (samo zresztą i jedyne, pełne nieskończonej dobroci), poniżywszy się w niewypowiedziany sposób i nachyliwszy ku nam, raczyło zamieszkać wśród nas. Słowo to, żeby nas pojednać z Bogiem i Ojcem, uczyniło, wycierpiało i powiedziało za nas to wszystko, co my sami winniśmy zrobić, gdyśmy jeszcze byli nieprzyjaciółmi i wrogami Boga. Tak więc znajdując się daleko od błagasławianego życia w wieczności zastaliśmy do niego z powrotem wezwani przez Chrystusa. On bowiem nie tylko uleczył mocą swoich cudów nasze choroby, lecz przyjął również wszystkie słabości, jakie nas dręczą, łącznie z poddaniem się śmierci. Sam nie tknięty żadną winą zwrócił zaciągniety przez nas dług i nie tylko nas uwolnił od licznych i przerażających nieprawości, ale dał nam w wieloraki sposób poznać, jak możemy się do Niego upodobnić przez postawę wyrozumiałej życzliwości i doskonałej miłości wobec innych.

Dlatego wołał: ,,Nie przyszedłem wzywać do pokuty sprawiedliwych, ale grzeszników". Bo ,,nie potrzebują lekarza zdrawi, ale ci, którzy się źle mają.

Przyszedł Chrystus szukać owcy, która zaginęła. Posłany został do owiec, które zginęły z domu Izraela.. Przez przypowiesć o zaginionej drachmie dał nam jasno do poznania, że przyszedł po to, aby odzyskać obraz, który został pokryty najbardziej cuchnącym błotem grzechów. Dalej mówl: Zaprawdę powiadam wam, że radość powstaje w niebie z jednego grzesznika, który się nawraca. Tę samą prawdę podkreślają również inne przypowieści. Oto wędrowiec wpadł w rece zbójców. Odartego z wszystkich szat, poranionego i na pół żywego miłosierny Samarytanin opatruje winem i oliwą. A wsadziwszy go na swoje juczne zwierzę odwozi do gospody. Zapewniając mu tam opiekę. Opłaciwszy koszty pielęgnacji, obiecuje uiścić przy powrocie wszystkie dalsze wydatki. Nad powracającym synem marnotrawnym pochyla się najlepszy ojciec i obejmując tego, który przez pokutę wraca do niego, okrywa go znowu blaskiem ojcowskiej chwały, nie wypominając mu niczego, czym przedtem zawinił. Z tego samego powodu owieczkę, która odeszła z owczarni i błąkała się po górach i gąszczach, odnajduje dobry Pasterz. Nie łaje jej ani nie bije lecz z powrotem przyprawadza do owczarni nie żałując trudu. Owszem, bierze ją na ramiona w rozrzewniający sposób i dołącza do reszty stada. Dlatego Chrystus wołał: ,Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię". I dalej: ,,Weźcie moje jarzmo na siebie" nazywając jarzmem przykazania, bądź też życie inspirowane Ewangelią. A wielki ciężar pokuty, który wydaje się uciążliwy, określa jako lekki mówląc: ,,Jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie". Gdy zaś uczy o świętości Boga i Jego dobroci, mówi rozkazując: ,,Bądźcie święci, bądźcie doskanali, bądźcie miłosierni jak Ojciec wasz niebleski . Odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. I wreszcie: ,,Wszystko, cobyście chcieli, żeby ludzie wam czynili i wy im czyńcie.

PROŚBY

Dzięki składajmy Bogu Ojcu, który mocą Ducha Swiętego oczyszcza nasze serca i utwierdza je w miłości. Zanośmy do Niego pokorne prośby:

Udziel nam, Panie, swojego Ducha Swiętego.

Spraw, abyśmy zawsze z wdzięcznością przyjmowali dobrodziejstwa z Twej ręki i z cierpliwością znosili zło, które nas spotyka.

Daj, abyśmy kierawali się miłością nie tylko w wielkich sprawach, lecz także w zwykłych okolicznościach codziennego życia.

Naucz nas wyrzekać się rzeczy zbędnych, abyśmy magli przyjsć z pomocą wszystkim potrzebującym.

Spraw, abyśmy przez umartwienie ciała mieli udział w śmierci Twojego Syna, skoro w Nim obdarzyłeś nas nowym życiem.

Ojcze nasz.

CZWARTEK

II CZYTANIE

Kazanie św. Leanu wielkiego, papieża (Kazanie 15, o męce Pańskiej, 3-4)

Prawdziwy czciciel męki Pańskiej tak będzie patrzył oczyma serca na ukrzyżowanego Jezusa, aby w Jego ciele rozpoznawać własne ciało. Niech zadrży w obliczu męki swojego Zbawiciela wszystko, co istnieje na ziemi. Niech rozpadną się skały niewiernych serc i niech powstaną ci, którzy byli obciążeni grobowym kamieniem śmiertelności, usunąwszy ciężką zaporę grzechów. Niech się ukażą w świętym mieście, to znaczy w Kościele Bożym, znaki przyszłego zmartwychwstania, aby to, co kiedyś ma się stać z ciałami, dokonało się już teraz w sercach. Nikt ze słabych nie będzie pozbawiony udziału w zwycięstwie krzyża i nie ma nikogo, komu by nie przyszła z pomocą modlitwa Chrystusa. Jeżeli bowiem była ona pożyteczna dla okrutnych Jego prześladowców, to o ileż bardziej wesprze tych, którzy się do Niego nawracają! Usunięta została przecież niewiedza i zmniejszyły się trudności, a ów miecz ognisty, który bronił wstępu do krainy życia, został wygaszony świętą krwią Chrystusa.

Z nastaniem prawdziwego światła rozproszyły się ciemności starodawnej nocy. Lud chrześcijański został zaproszony do udziału w bogactwach raju, a wszyscy odrodzeni mają otwarty powrót do utraconej ojczyzny, jeżeli ktoś sam nie zamknie sobie drogi. Niechże nas zatem nie pochłaniają tak gorączkowo i bez reszty sprawy doczesne, żebyśmy nie mogli dążyć całą siłą serca do upadobnienia się z naszym Zbawicielem. On bowiem wszystko uczynił i wycierpiał dla naszego odkupienia, aby moc, która była w Głowie, przeszła również i w ciało. Bo najpierw, czyż przyjęcie naszej natury przez bóstwo, dzięki czemu ,,Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas, wyłączyło jakiegoś człowieka z zasięgu Jego miłosierdzia, oprócz tych, co są Mu niewierni? Któż będzie pozbawiony wspólnej natury z Chrystusem, jeśli przyjmuje z powrotem Przyjmującego i odrodzi się z tego samego ducha, z którego on został zradzony? A dalej, któż nie rozpozna w Nim swoich własnych słabości. Kto nie zauważy, iż takie rzeczy, jak przyjmowanie pokarmu, potrzeba snu, troski wynikające ze strapień czy łzy współczucia, były u Niego objawem naszej słabej natury? Toteż żeby tę naturę uzdrowić z zastarzałych ran i oczyścić z brudu grzechowego, jednorodzony Syn Boży stał się również Synem Cziawieczym, aby Mu nic nie brakowało z prawdziwego człowieczeństwa i z pełni Boskości. To nasze ciało spoczywało martwe w grobie, a trzeciego dnia zmartwychwstało i wstąpiło ponad wszelkie wysokości nieba, aby zasiąść po prawicy Ojca. Jeżeli więc bedziemy kroczyć drogą przykazań, nie wstydząc się wyznawać tęgo wszystkiego, co On uczynił dla naszego zbawienia w poniżeniu przyjetego ciała, wówczas i my także zostaniemy podniesieni do uczestnictwa w Jego chwale, gdyż z całą oczywistością spełni się to, co zapowiedział: ,,Do każdego, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie".

PROŚBY

Wysławiajmy miłosierdzie Boga, który nas oświeca łaską Ducha Swiętego, abyśmy postępowali w wierze i sprawiedliwości. Módlmy się i wołajmy:

Napełniaj życiem swój lud odkupiony.

Panie ty jesteś źródłem i dawcą wszelkiej świętości, przez tajemnicę Eucharystii coraz ściślej zespalaj z Chrystusem biskupów, kapłanów i diakonów; niechaj rozbudzą w sobie łaskę, którą przez włożenie rąk otrzymali od Ciebie.

Naucz wiernych godnie i czynnie przystępować do stołu Bożego słowa i ciała Chrystusowego, aby zachowywali w życiu i postępowaniu to, co otrzymali przez wiarę i sakramenty.

Daj, abyśmy cenili godność każdego człowieka, odkupionego krwią Twojego Syna, i szanowali wolność sumienia naszych braci.

Spraw, aby ludzie powściągnął nieumiarkowaną żądzę posiadania dóbr doczesnych i byli gotowi przychodzić z pomocą potrzebującym.

Zmiłuj się nad wiernymi, których dzisiaj wezwałeś do siebie z tego świata; obdarz ich wieczną szczęśliwością.

Ojcze nasz.

PIĄTEK

II CZYTAN1E

List wielkanocny św. Atanazego, biskupa.

Wspaniałą jest rzeczą, bracia moi, zdążać od jednego święta do drugiego, przechodzić od jednej modlitwy do innej, iść od jednej uroczystości do następnej. Czas, jaki obecnie przeżywamy, niesie nam nowy początek, a mia-nowicie znajomość tej Błogostawionoj Paschy, w której Pan został złożony w ofierze. My oczywiście spożywamy z tej ofiary, biorac z niej pokarm życia. Dusze zaś nasze rozweselamy Jego krwią jakby zdrojem wód. Mimo to zawsze jesteśmy spragnieni i ustawicznie płoniemy ogniem. Ale on jest obecny wśród pragnących się napić i w swojej łaskawości sprowadza na uroczysty dzień tych wszystkich, którzy mają wyschnięte wnetrzności, bo sam powiedział: ,,Jeśli ktoś jest spragniony, niech przyjdzie do Mnie i pije!" Idziemy zresztą do Niego nie tylko wtedy, gdy chcemy ugasić pragnienie. Ile razy bowiem prosimy o przystęp do Zbawiciela, zawsze uzyskujemy go bez trudności. Łaska złączona z paschalnymi świętami nie zacieśnia się do jednego okresu, a jej jaśniejący promień nie zna zachodu, lecz zawsze jest gotowy do oświecenia umysłu tych, którzy tego pragną. Łaska ta włada pełną mocą w stosunku do wszystkich, co noszą w sobie rozjaśniony umysł i pochylają się uważnie w dzień i w nocy nad świętymi księgami. Sa oni jak człowiek, którego nazwane błogosławionym. Czytamy bowiem w psalmie: ,,Błogosławiony mąż, który nie chodzi za radą bezbożnych, nie wchodzi na drogę grzeszników i nie siada na stolicy zepsutych, lecz mu upodobanie w Prawie Pana i nad Jego Prawem rozmyśla dniem i noca". Bóg, umiłowani moi, króry ustanowił na początku te święta, pozwala nam teraz co roku je przeżywać. On Syna swojego wydał na śmierć dla naszego zbawienia i z tej samej przyczyny darzy nas uroczystością Wielkanocną i dorocznym porzadkiem dni. Uroczystość ta prowadzi nas przez nacierające zewsząd utrapienia obecnego świata. A Bóg użycza nam radości zbawienia, która z niej wypływa. Czyni z nas bowiem jedne zgromadzenie łączące duchowo tych, co są rozproszeni po całej ziemi. Pozwala nam przez to modlić się razem i zanosić wspólne dziękczynienia, jak przystało czynić w święto. I w tym jest właśnie cud Jego dobroci, że sam zbiera nas zewszad na tę uroczystość, zbliżając jednością wiary tych, którzy może ciałem są daleko od siebie.

SOBOTA

I CZYTANIE

Z Księgi Liczb 3: 21.4-9

Od góry Hor szli Izraelici w kierunku marza Czerwonego, aby obejsć ziemię Edom; podczas drogi jednak lud stracił cierpliwość. I zaczęli mówić przeciw Bogu i Mojżeszowi: ,,Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli. Nie ma chleba ani wody, a już nam się uprzykrzył ten pokarm mizerny". Zesłał więc Pan na lud węże o jadzie palącym, które kąsały ludzi, tak że zmarła wielka liczba Izraelitów. Przybyli więc ludzie do Mojżesza mówiąc: ,,Zgrzeszyliśmy, szemrząc przeciw Panu i przeciwko tobie. Wstaw się za nami do Pana, aby oddalił od nas węże". I wstawił się Mojżesz za ludem. Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: ,,Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu". Sporządził więc Mojżesz węża miedzianego i umieścił go na wysokim palu. I rzeczywiście, jeśli kogo wąż ukąsił, a ukąszony spojrzał na węża miedzianego, zostawał przy życiu.

II CZYTANIE

Z konstytucji duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym, Gaudium et spes, Soboru watykańskiego II.

Pismo święte, z którym zgadza się doświadczenie wieków, poucza rodzinę ludzką, że postęp ludzki, będący wielkim dobrodziejstwem dla człowieka, przywodzi jednak ze sobą niemałą pokusę: jeśli bowiem zburzy się hierarchię wartości i pomiesza się dobro ze złem, poszczególni ludzie i ich grupy zwracają uwagę na własne sprawy, a nie na sprawy innych. Na skutek tego świat już nie przedstawia pola prawdziwego braterstwa, skoro wzmożona potęga człowieka grozi zagładą samemu rodzajowi ludzkiemu.

Jeśli więc ktoś pyta, jakim sposobem można pokonać tę słabość, chrześcijanie stwierdzają, że wszelkie przedsięwzięcia człowiecze, zagrożone co dzień przez pychę i nieuporządkowaną miłość własną, trzeba oczyszczać przez krzyż Chrystusowy i Jego zmartwychwstanie oraz doprowadzać do doskonałości. Człowiek bowiem przez Chrystusa odkupiony i uczyniony w Duchu Swiętym nowym stworzeniem może i powinien miłować rzeczy same jako stworzone przez Boga. Otrzymuje je bowiem od Boga i widzi je niejako spływające z ręki Bożej. Dlatego je szanuje. Dziekując za nie Bogu-Dobroczyńcy i używając stworzeń oraz korzystając z nich w duchu ubóstwa oraz wolności, wprowadza siebie w prawdziwe posiadanie świata niby nic nie mając, a wszystko posiadając. ,,Wszystko bowiem jest wasze, wy zaś Chrystusowi, Chrystus zaś Boży".

Słowo bowiem Boże, przez które wszystko się stało, samo stało się ciałem i mieszkając na ziemi człowieczej weszło w dzieje świata jako człowiek doskonały, wzięło je w siebie i w sobie je streściło. Objawia nam Ono, że ,,Bóg jest miłością", a zarazem uczy, że prawem fundamentalnym doskonałości ludzkiej, a w następstwie tego i prawem przekształcania świata jest nowe przykazanie miłości. Tych więc, którzy wierzą miłości Bożej, upewnia, że droga miłości otwiera się dla wszystkich ludzi, oraz że nie jest daremny wysiłek skierowany ku przywróceniu powszechnego braterstwa. Zarazem upomina, żeby szukać tej miłości nie w samych tylko wielkich sprawach, lecz również, i to przede wszystkim, w powszednich okolicznościach życia.

Ponosząc śmierć za nas wszystkich, grzeszników, uczy nas swoim przykładem, że trzeba takie nieść krzyż, który ciało i świat nakładają na ramiona tym, którzy dążą do pokoju i sprawiedliwości. Chrystus przez swoje zmartwychwstanie ustanowiony Panem, któremu dana jest wszelka władza na niebie i na ziemi, już działa w sercach ludzkich mocą Ducha swojego, nie tylko budząc pragnienia przyszłego wieku, lecz tym samym też ożywiając, oczyszczając i umacniając te szlachetne pragnienia, dzięki którym rodzina ludzka zabiega o uczynienie własnego życia bardziej ludzkim i o poddanie całej ziemi temu celowi.

Różne zaś są dary Ducha; gdy jednych powołuje on by dawali jawne świadectwo pragnienia nieba i zachowali je żywe w rodzinie ludzkiej, innych wzywa, by poświęcili się ziemskiej służbie ludziom, przygotowując tym swoim posługiwaniem tworzywo królestwa niebieskiego. Wyzwala jednak wszystkich, żeby wyrzekłszy się miłości własnej i wprzągnąwszy wszystkie siły ziemskie dla życia ludzkiego, nastawiali się na przyszłość, kiedy to ludzkość sama stanie się ofiarą Bogu miłą.

PROŚBY

Zawsze i wszędzie składajmy dziękczynienie Chrystusowi, który nas zbawia, i z ufnością zanośmy do Niego nasze błagania: Niech Twoja łaska przyśpieszy Twój powrót.

Daj, abyśmy zawsze byli wolni od grzechu, jako żywe mieszkanie ducha Swiętego.

Naucz nas już od rana służyć naszym braciom i przez cały dzień we wszystkim pełnić Twoją wolę.

Spraw, abyśmy szukali pożywienia, które zapewnia życie wieczne, jakiego nam hojnie udzielasz.

Niech Twoja Matka, uciecika grzeszników, wstawia się za nami, abyś łaskawie przebaczył nam winy.

Ojcze nasz.

Modlitwa

Miłosierny Boże, kieruj naszymi sercami, * bo bez Twojej pomocy nie możemy się Tobie podobać.. Przez naszego Pana.