OREMUS

ŚWIĘTE TRIDUUM PASCHALNE

WIELKI CZWARTEK

HYMN

Żywa pamiątko śmierci mego Pana, Chlebie, co ludziom dajesz wieczne życie

W tobie niech znajdzie dusza ma zgłodniała pokarm i słodycz, która ją nasyci.

Jezu łaskawy, który żywisz sobą, Krwią, Twoją własną, obmyj mnie z przewiny:

Jedna jej kropla może mocą swoją z grzechu wybawić cały świał zbłąkany.

Daj mi Cię wreszcie ujrzeć bez zasłony, cieszyć się wiecznie Twoją chwałą w niebie, abym z wybranych gronem zjednoczony Sławił z radością Ojca, Ducha, Ciebie. Amen.

PROŚBY

Uwielbiajmy naszego Zbawicielu, który podczas ostatniej wieczerzy, tej nocy, kiedy był wydany, polecił Kościołowi sprawować wieczną pamiątkę swej śmierci i zrnartwychwsłania. Módlmy się i wołajmy: Uświęć lud Twoją krwią odkupiony.

Odkupicielu, spraw, abyśmy przez pokutę coraz ściślej jednoczyli się z Twoją męką i osiągnęli chwałę zmartwychwstania.

Niech Twoja Matka, pocieszycielka strapionych, otacza nas swoją opieką, abyśmy potrafili umacniać przygnębionych tą pociechą, którą sami czerpiemy w Tobie.

Dopomóż wiernym, aby w cierpieniach byli uczestnikami Twojej męki i ukazywali w sobie dzieło zbawienia.

Panie, Ty uniżyłeś samego siebie stawszy się posłusznym aż do śmierci krzyżowej, udziel swoim sługom daru posłuszeństwu i cierpliwości.

Obdarz zmarłych chwałą Twojego uwielbionego ciała i spraw, abyśmy się kiedyś stali jej uczestnikami.

Ojcze nasz.

Modlitwa

Boże, Ty dla swojej chwały i zbawienia ludzkości ustanowiłeś Chrystusa najwyższym i wiecznym Kapłanem, spraw, aby lud, który on nabył dla Ciebie krwią swoją ,* z uczestnictwa w Ofierze eucharystycznej czerpał moc płynącą z Jego krzyża i zmartwychwstania.. Przez naszego Pana.

WIELKI PIĄTEK MĘKI PAŃSKIEJ

I CZYTANIE

Z Listu do Hebrajczyków 9, 11-28

Bracia: Chrystus, zjawiwszy się jako arcykapłan dóbr przyszłych, przez wyższy i doskonalszy, i nie ręką - to jest nie na tym świecie,- uczyniony przybytek ani nie przez krew kozłów i cielców, lecz przez własną krew wszedł raz na zawsze do Miejsca świętego, zdobywszy wieczne odkupienie. jeśli bowiem krew kozłów i cielców oraz popiół z krowy, którymi skrapia się zanieczyszczonych, sprawiają oczyszczenie ciał, to o ileż bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego złożył Bogu samego siebie jako nieskalaną ofiarę, oczyści wasze sumienia z martwych uczynków, abyście służyć mogli Bogu żywemu.

I dlatego jest pośrednikiem Nowego Przymierza, ażeby przez śmierć, poniesioną dla odkupienia przestępstw, popełnionych za pierwszego przymierza, ci, którzy są wezwani do wiecznego dziedzictwa, dostąpili spełnienia obietnicy.

Chrysłus bowiem wszedł nie do świątyni, zbudowanej rękami ludzkimi, będącej odbiciem prawdziwej świątyni, ale do samego nieba, aby teraz wstawiać się za nami przed obliczem Bogu, nie po to, aby się często miał ofiarować jak arcykapłan, który co roku wchodzi do świątyni z krwią cudzą. Inaczej musiałby cierpieć wiele razy od stworzenia świata. A tymczusem raz jeden ukazał się teraz na końcu wieków na zgładzenie grzechów, przez ofiarę z samego siebie. A jak postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd, tak Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia grzechów wielu. Drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy co oczekują.

II CZYTANIE

Katecheza chrzcielna św. Jana Chryzostoma. Biskupa. (Katecheza 3, 13-19)

Chcesz poznać moc krwi Chrystusa? Trzeba się cofnąć do jej prawzoru i wspomnieć jej typ opisany na kartach Starego Testamentu. Mojżesz poleca: ,,Zabijcie baranka i jego krwią pokropcie próg i odrzwia waszych domów". Co mówisz, Mojżeszu? Czyż krew nierozumnego zwierzecia może ocalić człowieka, istotę rozumną? Owszem, może, lecz nie dlatego, że jest to krew. Ale dlatego, że jest ona obrazem Krwi Baranka Bożego, Mesjasza, Jezusa Chrystusa. Nieprzyjaciel, gdy ujrzy już nie odrzwia skropione krwią, która była tylko obrazem, lecz rozjaśnione krwią prawdy usta wiernych - odrzwia świątyni poświęconej Chrysłusowi, zostaje pokonany. Chcesz poznać jeszcze inną moc tej krwi? Przypatrzmy się, skąd zaczęła płynąć - i z jakiego wytrysnęta źródła. Wypłynęła ona z samego krzyża i wzięla początek z boku Zbawiciela. Czytamy bowiem w Ewangelii, że po śmierci Jezusa, gdy On jeszcze wisiał na krzyżu, jeden z żolnierzy zbliżyl się, włócznią przebił Mu bok, i natychmiast wypłynęła krew i woda. Woda była obrazem chrztu, a krew - Eucharystii. Zołnierz więc przebił Mu bok i otworzył wejscie do świątyni, a ja tam znalazłem cudowny skarb, i cieszę się ze wspaniałych bogactw. To więc się stało z Barankiem: Zydzi Go zabili, a ja zebrałem owoc ofiary.

,, Z przebitego boku wypłynęła krew i woda". Nie chcę, abyś, słuchaczu, przechodził obojętnie wobec tak wielkich tajemnic, zostaje bowiem jeszcze inny i tajemny sens. Powiedziałem już, że woda i krew są obrazem chrztu i Eucharystii. Z tych dwóch sakramentów bierze swój początek Kościół , przez obmycie odradzające i odnawiające w Duchu Swiętym", to znaczy przez chrzest i Eucharysfię, które wywodzą się z boku Zbawicielu. Kościól więc powstał z boku Chrystusa, podobnie jak z boku Adama wyszła jego małżonka, Ewa. Dlatego świadczy o tym św. Paweł, kiedy mówi: ,, Jesteśmy z Jego ciała i z Jego kości" - a ma on tu na mysli bok Chrystusa. Albowiem jak z boku Adama Bóg stworzył kobietę, tak też Chrystus dał nam ze swego boku wodę i krew, z których utworzył Kościół. I tak jak Bog wyprowadził Ewę z głęboko uśpionego Adama, tak też po śmierci Chrystusa dał nam wodę i krew. Widzicie więc jak Chrystus połączył się z oblubienicą, jakim żywi nas pokarmem. Dzięki temu samemu pokarmowi rodzimy się i żywimy. Jak matka powodowana naturalną miłością do dziecka, śpieszy, by je nakarmić własnym mlekiem i krwią tak Chrystus poi swoją tych, których odrodził.

PROŚBY

Ze szczerą pobożnościu uwielbiajmy naszego Odkupiciela, który za nas poniósł śmierć i został pogrzebany, aby powstać z martwych. Zanośmy do Niego pokorne prośby: Paniie, zmiłuj się nad nami.

Chryste, nasz Panie i mistrzu, Ty stałeś się dla nas posłusznym aż do śmierci, naucz nas ustawicznego posłuszeństwa woli Ojca.

Chryste, nasze życie, Ty umierając na drzewie krzyża, pokonałeś śmierć i piekło, pozwól nam z Tobą umierać, abyśmy z Tobą powstali do życia.

Chryste, nasz Królu, Ty stałeś się pośmiewiskiem ludzi i jak robak byłeś zdeptany, naucz nas naśladować Twoją zbawienną pokorę.

Chryste, nasze zbawienie, Ty oddałeś za nas życie jako za umiłowanych braci, spraw, abyśmy darzyli się nawzajem tą samą miłością.

Chryste, nasz Odkupicielu, Ty rozłożyłeś ręce na krzyżu, aby pociągnąć do siebie ludzi wszystkich wieków, zgromadź w swoim wiekuistym Królestwie rozproszone dzieci Boże.

Ojcze nasz.

Modlitwa

Boże, nasz Ojcze, wejrzyj łaskawie na Twoją rodzinę, za którą nasz Pan, Jezus Chrystus, dobrowolnie oddał się w ręce prześladowców * i poniósł mękę na krzyżu, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Swiętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

CZYTANIE Iz 53,4-8

On się obarczył naszym cierpieniem, on dźwigał nasze boleści, a myśmy Go za skazańca uznali, chłostanego przez Bogu i zdeptanego. Lecz on był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie. Wszyscyśmy pobłądzili jak owce, każdy z nas się obrócił ku własnej drodze, a Pan zwalił na Niego winy nas wszystkich. Dręczono Go, lecz sam dał się gnębić, nawet nie otworzył ust swoich, jak baranek na rzeź prowadzony, jak owca niema wobec strzygących ją, tak On nie otworzył ust swoich.

Pieśn Flp 2, 6-II

Chrystus Jezus, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności. *

aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocli samego siebie

przyjąwszy postać sługi * stał się podobnym do ludzi.

A w tym, co zewnętrzne uznany za człowieka - uniżył samego siebie,

Gdy stał się posłusznym aż do śmierci, * i to śmierci krzyżowej.

Dlatego też Bóg wywyższył Go ponad wszystko *

i darował Mu imię ponad wszelkie imię,

Aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano *

istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych.

I aby wszelki język wyznał, * że Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga Ojca.

CZYTANIE 1 P 2, 2

Chrystus cierpiał za was i zostawił wam wzór, abyście szli za Nim Jego śladami. On grzechu nie popełnił, a w Jego ustach nie było podstępu. On, gdy Mu złorzeczono, nie złorzeczył, gdy cierpiał, nie groził, ale oddawał się Temu, który sądzi sprawiedliwie. On sam w swoim ciele poniósł nasze grzechy na drzewo, abyśmy przestali być uczestnikami grzechów, a żyli dla sprawiedliwości; krwią Jego zostaliście uzdrowieni.

PROŚBY

Wspominając z wielką pobożnością śmierć naszego Pana, Jezusa Chrystusa, z której świat otrzymał życie, znośmy pokorne błagnia do Boga Ojca:

Przez śmierć Twojego Syna, wysłuchaj nas, Panie!

Obdarz jednością Twój Kościół.

Otaczaj opieką naszego papieża N.

Mocą Ducha świętego uświęcaj wszystkie stany wiernych Twojego ludu.

Pomnażaj wiarę i rozumienie Twej prawdy u katechumenów.

Zjednocz rozproszonych chrześcijan.

Doprowadź Zydów do pełni odkupienia.

Oświeć błaskiem swej chwały tych, którzy nie wierzą w Chrystusa.

Ukaż znaki swojej dobroci w stworzeniach tym, którzy Cię nie uznają.

Kieruj umysłami i sercami tych, którzy rządzą państwem.

Udziel pociechy wszystkim strapionym.

Obdarz chwałą zmarłych.

WIELKA SOBOTA

HYMN

Chryste,Tyś nieba jest Królem i ziemi Odkupicielem

Smierć podejmując na krzyżu, wyrwałeś nas z jej przemocy.

Teraz prosimy Cię, Panie, zachowaj dla nas te dary,

Które rozdajesz ludzkości przez świętą moc sakramentów.

Tyś jest Barankiem bez skazy za grzechy świata zabitym.

Krwi Twojej własnej strumieniem obmyj szaty wybranych.

Z martwych powstając by odtąd do nieba wieść odkupionych

którzy na wieki Cię wielbią za Twego życia ofiarę.

Połącz nas z nimi, o Panie, pokornie Ciebie prosimy;

Uczyń dla Ojca Królestwem wezwanych z wszystkich narodow. Amen.

II CZYTANIE

Starożytna homilia na świętą i wielką Sobotę.

Co się stało? Wielka cisza spowiła Ziemię: wielka na niej cisza i pustka. Cisza wielka, bo król zasnął. Ziemia się przelękla i zamilkła, bo Bóg zasnął w ludzkim ciele, a wzbudził tych, którzy spali od wieków. Bóg umarł w ciele, a poruszył Otchłań. Idzie, aby odnaleźć pierwszego człowieka, jak zgubioną owieczkę.

Pragnie nawiedzić tych, którzy siedzą zupełnie pogrążeni w cieniu śmierci: aby wyzwolić z bólów niewolnika Adama, a wraz z nim niewolnicę Ewę, idzie On, który jest ich Bogiem i synem Ewy. Przyszedł więc do nich Pan, trzymając w ręku zwycięski oręż krzyża. Ujrzawszy Go praojciec Adam, pełen zdumienia, uderzył się w piersi i zawołał do wszystkich: "Pan mój z nami wszystkimi!" I odrzekł Chrystus Adamowi; ,,I z duchem twoim!" A pochwyciwszy go za rękę, podniósł go mówiąc: ,,Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus. Oto Ja, Twój Bóg, który dla ciebie stałem się twoim Synem. Oto teraz mówię tobie i wszystkim, którzy będą moimi synami. I moją władzą rozkazuję wszystkim, którzy są w okowoch: Wyjdźcie! A tym, którzy są w ciemnościach, powiadam: Niech zajaśnieje wam światło! Tym zaś, którzy zasnęli, rozkazuję: Powstańcie! Tobie, Adamie, rozkazuję: Zbudź się, który śpisz. Nie po to bowiem cię stworzyłem, abyś pozostawał spętany w Otchłani. Powstań z martwych. Albowiem jestem życiem umarłych. Powstań ty, który jesteś dziełem rąk moich. Powstań ty, który jesteś moim obrazem uczynionym na moje podobieństwo. Powstań! Wyjdźmy stąd! Ty bowiem jesteś we Mnie, a Ja w tobie, jako jedna i niepodzielna osoba. Dla ciebie Ja, Twój Bóg, stałem się twoim Synem. Dla ciebie Ja, Pan, przybrałem postać sługi. Dla ciebie Ja, który Jestem ponad niebiosami, przyszedłem na ziemię i zstąpiłem w jej głębiny. Dla ciebie, człowieka, stałem się jako człowiek bezsilny, lecz wolny pośród umarłych. Dla ciebie, który porzuciłeś ogród rajski, Ja w ogrodzie oliwnym zostałem wydany Zydom i ukrzyżowany. Przypatrz się mojej twarzy dla ciebie oplutej, bym mógł ci przywrócić ducha, którego niegdyś tchnąłem w ciebie. Zobacz na moim obliczu ślady uderzeń, które zniosłem, aby na twoim zeszpeconym obliczu przywrócić mój obraz. Spójrz na moje plecy przeorane razami, które wycierpiałem, aby z twoich ramion zdjąć ciężar grzechów przytłaczających ciebie. Obejrzyj moje rece tak mocne przybite do drzewa za ciebie, który niegdyś przewrotnie wyciągnąłeś swą rękę do drzewa. Snem śmierci zasnąłem na krzyżu i włócznia przebiła mój bok za ciebie, który usnąłeś w raju i z twojego boku wydałeś Ewę, a ta moja ranu uzdrowiła twoje zranienie. Sen mej śmierci wywiedzie cię ze snu Otchłani. Cios zadany Mi włócznią złamał włócznię skierowaną przeciw tobie. Powstań, pójdźmy stąd! Niegdyś szatan wywiódł cię z rajskiej ziemi, Ja zaś wprowadzę ciebie już nie do raju, ale na tron niebiański. Zakazano ci dostępu do drzewa będącego obrazem życia, ale Ja, króry jestem życiem, oddaję się tobie. Przykazałem aniołom, aby cię strzegli tak, jak słudzy, teraz zaś sprawię, że będą ci oddawać cześć taką, jaka należy się Bogu. Gotowy już jest niebiański tron, w pogotowiu czekają słudzy, już wzniesiono salę godową, jedzenie zostawiono, przyozdobione wieczne mieszkanie. Skarby dóbr wiekuistych są otwarte, a królestwo niebieskie, przygotowane od założenia świata, już jest otwarte.

PROŚBY

Ze szczerą pobożnością uwielbiajmy naszego Odkupiciela, który za nas został umęczony i pogrzebany, aby powstać z martwych. Zanośmy do Niego pokorne błagania.

Chryste, nasz Zbawicielu, Ty zechciałeś, aby Twoja bolejąca Matka stała pod krzyżem i przeżywała Twe złożenie do grobu, daj, abyśmy w naszych cierpieniach byli uczestnikami Twojej męki.

Chryste, nasz Panie ty jak ziarno wrzucone w ziemię przyniosłeś nam owoc życia Bożego, spraw, abyśmy umierali dla grzechu, a żyli dla Boga.

Chryste, nasz Pasterzu, Ty spoczywając w grobie pozostałeś ukryty dla wszystkich, naucz nas miłować nasze życie ukryte z Tobą w Ojcu.

Chryste, nowy Adamie, Ty zstąpiłeś do krainy umarłych, aby uwolnić z więzienia śmierci sprawiedliwych którzy od początku świata byli tam zatrzymani, spraw, aby wszyscy, którzy leżą w grobie grzechów, usłyszeli Twój głos i powstali do życia.

Chryste, Synu Boga żywego, przez chrzest święty zostaliśmy pogrzebani razem z Tobą, pomóż nam upodobnić się do Ciebie w zmartwychwstaniu i postępować w nowości życia.

Ojcze nasz.

Wszechmogący, wieczny Boże, Twój Syn Jednorodzony został złożony w grobie i wyszedł z niego pełen chwały; spraw łaskawie, by wierni, którzy przez chrzest uczestniczą w Jego śmierci, dzięki Jego zmartwychwstaniu osiągnęli radość życia wiecznego. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Swiętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

CZYTANIE I P 1, 18-21

Wiecie, że z waszego, odziedziczonego po przodkach, złego postępowania zostaliście wykupieni nie czymś przemijającym, szebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy. On był wprawdzie przewidziany przed stworzeniem świata, dopiero jednak w ostatnich czasach się objawił ze względu na was. Wyście przez Niego uwierzyli w Boga, który wskrzesił Go z martwych i udzielił Mu chwały, tak że wasza wiara i nadzieja są skierowane ku Bogu.

PROŚBY

Ze szczerą pobożnością, uwielbiajmy naszego Odkupiciela, który za nas został umęczony i pogrzebany, aby powstać z martwych. Zanośmy do Niego pokorne błagania: Panie, zmiłuj się nad nami.

Panie Jezu, z Twojego boku przebitego włócznią wypłynęła krew i woda, aby się zrodził przedziwny sakrament całego Kościoła, przez Twoja, śmierć, pogrzeb i zmartwychwstanie obdarzaj życiem swą Oblubienicę.

Panie Jezu, Ty pamiętałeś o tych, którzy zapomnieli o Twojej zapowiedzi zmartwychwstania, wejrzyj na tych, którzy nie wiedzą o Twoim zwycięstwie nad śmiercią i żyją, pozbawieni nadziei.

Baranku Boży, który zostateś złożony w ofierze jako nasza Pascha, pociągnij do siebie wszystkich ludzi.

Boże wszechświata, który przenikasz wszelkie granice, Ty pozwoliłeś zamknąć się w grobie, zachowaj ludzkoszć od kary piekła i obdarz ją chwałą nieśmiertelności.

Chryste, Syna Boga żywego, który na krzyżu otworzyłeś łotrowi dostęp do raju, spraw, aby zmarli, upodobnieni do Ciebie przez śmierć i pogrzeb, mieli również udział w chwale Twego zmartwychwstania.

Ojcze nasz.

Modlitwa

Wszechmogący, wieczny Boże, Twój Syn Jednorodzony został złożony w grobie i wyszedł z niego pełen chwały; spraw łaskawie, by wierni, którzy przez chrzest uczestniczą w Jego śmierci, * dzięki Jego zmartwychwstaniu osiągnęli radość życia wiecznego. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Swiętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków.