OREMUS

32 NIEDZIELA ZWYKŁA

II CZYTANIE

Początek homilii autora z drugiego wieku (rozdz. 1, I 2, 7)

Bracia, odnówmy naszą wiarę w Chrystusa Jezusa, prawdziwego Sędziego żywych i umarłych; pamiętajmy o wielkości naszego zbawienia. Jeśli bowiem pomniejszamy znaczenie Chrystusa, pomniejszamy równie to, co spodziewamy się otrzymać. Ci, którzy lekceważą otrzymywane pouczenia, grzeszą; grzeszymy także i my, ieśli nie zdajemy sobie sprawy przez kogo, skąd i dokąd zostaliśmy wezwani oraz jak wiele wycierpiał dla nas Pan nasz Jezus Chrystus.

Czymże więc odpłaciż się Panu? Jakiż owoc godzien jest daru, którym nas obdarzył? O, jakże bardzo jesteśmy Mu dłużni! On nas obdarzył światłem; ocalił, gdyśmy ginęli; jak Ojciec nazwał nas swymi dziećmi. Jakiż hołd, jakąż zapłatę powinniśmy złożyć jako wynagrodzenie za wszystko, cośmy otrzymali? Byliśmy nierozumni, czcilśmy kamienie, drzewa, przedmioty ze złota, srebra i żelaza, sporządzane ręką ludzi; całe nasze życie było wtedy śmiercią. Byliśmy pogrążeni w mroku, zaślepieni całkowicie, a oto odzyskaliśmy wzrok i dzięki Jego łaskawości oddaliliśmy ciemność, która nas otaczała.

Pan zmiłował się nad nami, kiedy ujrzał nas zabłąkanych i ginących, nie mających żadnej, poza Nim, nadziei ocalenia, wybawił nas wiedziony miłosierdziem. Powołał nas, gdy jeszcze nie istnieliśmy; zechciał, abyśmy przeszli z nicości do isinienia!

,,Raduj się, niepłodna, któraś nie rodziła; wołaj z radości i wykrzykuj, któraś nie doznała bólów rodzenia; Bo liczniejsi są synowie porzuconej niż synowie tej, która ma męża". Słowa: ,,Raduj się, niepłodna, któraś nie rodziła" odnoszą się do nas. Niepłodny bowiem był nasz Kościół, zanim zostały mu dane dzieci. Słowa zaś: ,,Wołaj z radości, któraś nie doznała bólów rodzenia" zachęcają, abyśmy w szczerości zanosili nasze modlitwy do Boga i nie upadali na duchu, jak niewiasta doznająca bólów. A znowu Słowa: ,,bo liczniejsi są synowie porzuconej niż synowie tej, która ma męża" oznaczają, że naród nasz wydawał się opuszczony i porzucony przez Boga; teraz zaś, skoro uwierzyliśmy, staliśmy się liczniejsi od tych, których uważano za czcicieli Boga.

Na innym także miejscu mówi Pismo: ,,Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników". Chrystus mówi tak, aby wykazać, iż pragnie zbawić ginących. Rzeczą naprawdę wielką jest bowiem podtrzymywanie nie tego, co stoi mocno, ale tego, co upada. Tak też i Chrystus chciał ,,zbawić to, co było zginęło", i ocalił wielu, bo przyszedł i wezwał nas, gdy szliśmy już ku zagładzie.

Modlitwa

Wszechmogący i miłosierny Boże, oddal od nas łaskawie wszelkie przeciwności, abyśmy wolni od niebezpieczeństw duszy i ciała, * mogli swobodnie pełnić Twoją służbę. Przez naszego Pana.

PONIEDZIAŁEK

II CZYTANIE

Homilia autora z drugiego wieku (rozdz. 3, 1 4, 5; 7, 1-6)

Pan okazał nam swe wielkie miłosierdzie nade wszystko w tym, że jako istoty żywe nie składamy ofiar ani nie czcimy bóstw martwych, lecz przez Chrystusa poznaliśmy Ojca prawdy. Czymże zaś jest owo poznanie prowadzące do Ojca, jeśli nie całkowitym przyznaniem się do Chrystusa, który nam Go objawił. Sam zresztą powiada: ,,Kto Mnie wyzna przed ludźmi, wyznam go i Ja przed Ojcem". To właśnie będzie dla nas nagrodą, jeśli wyznamy Tego, który nas zbawił. W jaki sposób będziemy co wyznawać? Spełniając wszystko, co poleca, nie lekceważąc Jego przykazań, czcząc Go nie tylko wargami ale całym sercem i całą duszą. Mówi bowiem przez proroka Izajasza: ,,Ten lud czci mnie wargami ale serce jego dalekie jest ode Mnie".

Nie wystarczy nazywać Go Panem; to jeszcze nas nie zbawi. Mówi bowiem: ,,Nie każdy, kto mówi mi: Panie, Panie, będzie zbawiony", ale ten, kto czyni sprawiedliwość. A zatem, bracia, wyznawajmy Go naszym postępowaniem, miłując nawzajem jedni drugich, unikając cudzołóstwa, obmowy i zazdrości; żyjąc we wstrzemięźliwości, miłosierdziu i szlachetności, kierując się wzajemnym współczuciem, a nie chęcią zysku. W takich czynach wyznajemy Boga, a nie w przeciwnych; i nie lękajmy się ludzi, ale Boga. Inaczej Pan wam powie: Nawet gdybyście byli blisko Mnie, a nie spełniali moich przykazań, odrzucę was i powiem: ,,Odstąpcie ode Mnie, nie wiem, skąd jesteście wy, którzy dopuszczacie się nieprawości".

Dlatego, bracia, dołóżmy starań, pamiętając, że walka rozpoczęta. W zwyczajnych zawodach wielu bierze udział. Nie wszyscy jednak otrzymują nagrodę, ale ci, którzy się najwięcej trudzili i walczyli najlepiej. My zatem walczmy tak, abyśmy wszyscy osiągnęli nagrodę. Postępujmy drogą sprawiedliwości, starajmy się brać udział w Bożych zawodach, abyśmy mieli prawo otrzymać nagrodę. A jeśli nie możemy wszyscy otrzymać pierwszej nagrody, to przynajmniej bądźmy blisko. Pamiętajmy jednak, że jeśli ktoś występuje w zawodach, a walczy nieuczciwie, zasługuje na chłostę i usunięcie ze stadionu.

Co myślicie, jaką karę poniesie ten, kto w zawodach o nagrodę życia wiecznego zachowuję się nieuczciwie? O tych, co nie zachowali wiernie pieczęci chrztu, powiedziano: ,,Robak ich nie zginie i nie zagaśnie ich ogień, i będą odrazą dla wszelkiego stworzenia".

Modlitwa

Wszechmogący i miłosierny Boże, oddał od nas łaskawie wszelkie przeciwności, abyśmy wolni od niebezpieczeństw duszy i ciała, * mogli swobodnie pełnić Twoją służbę. Pizez naszego Pana.

WTOREK

II CZYTANIE

Homilia autora z drugiego wieku (rozdz. 8, I 9, 11)

Dopóki przebywamy na tym świecie, trzeba się nam nawracać! Jesteśmy oto gliną w ręku garncarza. Garncarz, jeśli sporządzi naczynie, gdy jest w jego ręku kruszy je i łamie, wyrabia je na nowo, kiedy jednak włoży je do ognia, nie może już później zmienić. My również, dopóki jesteśmy na tym świecie, całym sercem odwracajmy się od wszelkich naszych grzechów popełnianych w ciele, abyśmy wykorzystali dany nam czas na nawrócenie i doszli do zbawienia od Pana. Po opuszczeniu tego świata nie będziemy już mogli wyznawać naszych win ani się nawracać. Dlatego też, bracia moi, wypełniając wolę Ojca, przestrzegając czystości, strzegąc Bożych przykazań osiągniemy życie wieczne. Mówi bowiem Pan w Ewangelii: ,,Jeśli w małym nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobro kto wam powierzy? Powiadam wam: Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny". Oznacza to: strzeżcie czystości ciała, zachowujcie nieskazitelne znamię chrztu, a dostąpicie życia.

I nikt z was niech nie mówi, że ciało nie będzie sądzone i że nie zmartwychwstanie. Pomyślcie tylko: w czym, jeśli właśnie nie w tym ciele zostaliście odkupieni i otrzymaliście duchowy wzrok? Strzeżmy więc naszego ciała jak świątyni Bożej, jak w ciele zostaliście wezwani, tak też i w ciele pójdziecie. Jeśli Jezus Chrystus, nasz Zbawiciel, gdy uprzednio był duchem, przyjął ludzkie ciało, i tak nas powołał, to i my również w tym ciele odbierzemy nagrodę.

Miłujmy się przeto nawzajem, abyśmy wszyscy mogli wejść do królestwa Bożego. Dopóki mamy czas wyzdrowieć, powierzmy się Boskiemu Lekarzowi i ofiarujmy zapłatę, jaką? Szczere nawrócenie. Uwielbiajmy Go nie tylko ustami, ale także sercem, aby nas przyjął jak swoje dzieci. Pan bowiem powiedział: ,,Moimi braćmi są ci, którzy wypełniają wolę Ojca mego".

Modlitwa

Wszechmogący i miłosierny Boże, oddał od nas la-skawie wszelkie przeciwności, abyśmy wolni od nichez-pieczeństw duszy i ciała, * mogli swobodnie pełnić Twoją służbę.. Przez naszego Pana.

ŚRODA

II CZYTANIE

Homilia autora z drugiego wieku (rozdz. 10, 12. I; 13, I)

A zatem, bracia moi, spełniajmy wolę Ojca, który powołał nas, abyśmy żyli i abyśmy gorliwie się starali o cnotę. Odrzućmy wady, które kroczą jakby na czele naszych występków. Unikajmy bezbożności, aby nas zło nie pochłonęło. Jeśli dołożymy starania, by pełnić dobro, towarzyszyć nam będzie pokój. Dlatego właśnie nie mogą go znaleźć ci, którzy się dają powodować doczesnymi obawami i bardziej cenią obecną przyjemność niż obietnicę przyszłej nagrody. Nie wiedzą, ile udręk niesie ze sobą przyjemność tego świata i jak wielkie szczęście zawiera przyszła nagroda. Gdybyż to przynajmniej sami tak postępowali, zło byłoby mniejsze. Oni jednak uparcie usiłują podsuwać bezbożne nauki duszom nieumiejętnym.

Służmy więc Bogu czystym sercem a staniemy się sprawiedliwymi, jeśli zaś tego nie uczynimy powątpiewając w Boże obietnice, ściągniemy na siebie nieszczęście. Mówi bowiem prorok: ,,Nieszczęśni dwoistego serca i wątpiący, którzy mówią: Słyszeliśmy o tym przedtem, za czasow naszych ojców: dzień w dzień oczekiwaliśmy i nic nie zobaczyliśmy«. Nierozumni, porównajcie się z drzewem winnym: najpierw traci liście, następnie ukazują się pączki, potem cierpki owoc, wreszcie owoc dojrzały. Podobnie lud mój znosił utrapienia i ucisk, lecz potem otrzyma nagrodę".

Przeto, bracia, nie bądźmy dwoistej mysli, ale wytrwajmy w nadziei, abyśmy otrzymali nagrodę. Wierny jest Ten, który każdemu obiecał według jego uczynków. Jeśli będziemy postępować sprawiedliwie przed Bogiem, wejdziemy do Jego królestwa i otrzymamy obiecane dobra, jakich ..ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani w serce człowieka nie wstąpiło".

A zatem oczekujmy królestwa Bożego z godziny na godzinę w miłości i sprawiedliwości, jako że nie znamy dnia objawienia się Boga. Już teraz nawracajmy się, bracia, postanowiajmy czynić dobro, albowiem pełne w nas nierozumu i złości. Wyrzućmy z siebie uprzednie nasze grzechy i przez szczere nawrócenie dostępujmy zbawienia. Nie bądźmy pochlebcami. Kierując się sprawiedliwością, umiejmy się podobać nie tylko naszym braciom, ale także tym, którzy są poza nami, aby z naszego powodu nie bluźniono imieniu Boga.

Modlitwa

Wszechmogący i miłosierny Boże, oddał od nas łaskawie wszelkie przeciwności abyśmy wolni od niebezpieczeństw duszy i ciała, * mogli swobodnie pełnić Twoją służbę.. Przez naszego Pana.

CZWARTEK

II CZYTANIE

Homilia autora z drugiego wieku (rozdz. 13, 2 14.5)

Pan mówi: ,,Imię moje znieważane jest wśród wszystkich narodów" oraz ,,Biada temu, przez kogo znieważane jest imię moje .. Przez co znieważane?. Przez to, że nie pełnimy tego, czego nauczamy. Kiedy bowiem ludzie słyszą z naszych ust Słowo Boże, zdumiewają się jego pięknem i potęgą. Potem jednak, skoro poznają, że nasze czyny nie odpowiadają głoszonym słowom, posuwają się nawet do bluźnierstwa twierdząc, że wszystko to jest baśnią i szaleństwem.

Kiedy więc słyszą od nas jako słowo Boże: ,,Jakaż dla was nagroda, jeśli miłujecie tych, którzy was miłują? Na nagrodę zasługujecie wówczas, gdy miłujecie waszych nieprzyjaciół i tych, którzy was nienawidzą" - słuchając podziwiąją niezwykłą dobroć, gdy jednak widzą, że nie tylko nie miłujemy tych, którzy nas nienawidzą, ale nawet tych, którzy nas miłują, wowczas oburzają się na nas, i w ten sposób imię Boże jest znieważane.

Dlatego, bracia, jeśli wypełniamy wolę Boga, Ojca naszego, przynależymy do duchowego kościoła, który istniał, zanim słońce i księżyc powstały. Jeśli zaś nie będziemy posłuszni woli Ojca, do nas odnosić się będą słowa Pisma: , Dom mój stał się jaskinią zbójców". Wybierzmy zatem przynależność do kościoła życia, abyśmy mogli dostąpić zbawienia.

Nie sądzę, abyście nie wiedzieli, że Kościołem żywym jest ciało Chrystusa. Mówi bowiem Pismo: ,,Bóg stworzył człowieka; stworzył mężczyznę i niewiastę". Otóż mężczyzną jest Chrystus, niewiastą - Kościół. Także Biblia i Apostołowie uczą, że Kościół nie powstał dopiero teraz, ale że był na początku; był duchowym, podobnie jak nasz Jezus, a objawił się w tych ostatecznych czasach dla naszego zbawienia.

Ten Kościół, który jest duchowym, objawił się w ciele Chrystusa, aby nas pouczyć, iż jeśli kto pozostanie doskonale wierny Kościołowi w ciele, otrzyma go w duchu. To ciało jest bowiem obrazem Ducha. Kto zaś niszczy obraz, nie będzie miał udziału w rzeczywistości. Dlatego powiedziano: strzeżcie ciała, abyście mieli udział w duchu. Skoro mówimy, że Kościół to ciało, duch zaś to Chrystus, wynika stąd, iż kto znieważa ciało, znieważa także i Kościół. To ciało dzięki pomocy Ducha Swiętego może otrzymać życie wieczne i nieskazitelność, i nikt nie może wyrazić ani powiedzieć, ,,co Bóg przygotował" swoim wybranym.

PIĄTEK

I CZYTANIE Z Księgi proroka Daniela. 

W tamtych czasach spędziłem ja, Daniel, całe trzy tygodnie w smutku. Nie jadłem wybornych potraw, nie brałem do ust ani mięsa, ani wina, nie namaszczałem się też aż do końca trzech tygodni. Dnia dwudziestego czwartego pierwszego miesiąca, gdy się znajdowałem nad brzegiem Wielkiej Rzeki, to jest nad Tygrysem, podniosłem oczy i patrzyłem: Oto stał pewien człowiek ubrany w lniane szaty, a jego biodra były przepasane czystym złotem, ciało zaś jego było podobne do tarsziszu, jego oblicze do blasku błyskawicy, oczy jego były jak pochodnie ogniste, jego ramiona i nogi jak błysk polerowanej miedzi, a jego głos jak głos słonia.

Ja, Daniel oglądałem tylko sam widzenie, a ludzie, którzy byli ze mną, nie oglądali widzenia; ogarnęło ich jednak wielkie przerażenie tak że uciekli, by się ukryć. Tylko ja sam pozostałem, by oglądać to wielkie widzenie, lecz nie miałem siły, zmieniłem się na twarzy, opuściła mnie moc. Wtedy usłyszałam dźwięk jego słów, i na dźwięk jego słów upadłem oszołomiony twarzą ku ziemi. Ale oto dotknęła mnie ręka i wprawiła w drżenie moje kolana i dłonie moich rąk. I rzekł do mnie: , Danielu, mężu umiłowany! Uważaj na słowa, które mówię, i wstań, ponieważ teraz wysłano mnie do ciebie". Gdy on mówił do mnie te słowa, drżąc powstałem. Powiedział więc do mnie: ,,Nie bój się, Danielu! Od pierwszego bowiem dnia, kiedy usilnie się starałeś zrozumieć i upokorzyć przed Bogiem, słowa twoje zostały wysłuchane; ja zaś przybyłem z powodu twoich słów. Lecz książę Królestwa Persów sprzeciwiał mi si przez dwadzieścia jeden dni. Wtedy przybył mi z pomocą Michał, jeden z pierwszych książąt. Pozostawiłem go tam przy Królach Persów. Przyszedłem, by udzielić ci zrozumienia tego, co spotka Twój naród przy końcu dni; bo to widzenie odnosi się do tych dni". Gdy on jeszcze mówił do mnie te słowa, padłem twarzą ku ziemi i oniemiałem. A oto jakby postać ludzka dotknęła moich warg. Otworzyłem więc usta i mówiłem do tego, który stał przede mną: ,,Panie mój, od tego widzenia ogarnęły mnie bołeści i opadłem z sił, jakże więc może taki sługa mojego Pana mówić z Panem moim, skoro nie ma teraz siły i oddech w nim ustaje?" Powtórnie dotknął mnie ten, który podobny był do człowieka, i umocnił mnie. Potem powiedział: ,,Nie lękaj się, mężu umiłowany! Pokój tobie! Bądź pełen mocy!" Gdy on jeszcze rozmawiał ze mną, nabrałem sił i rzekłem: ,,Niech mój Pan mówi, bo mnie wzmocniłeś". I powiedział: ,,Czy wiesz, dlaczego przyszedłem do ciebie? Jednak oznajmię tobie to, co zostało napisane w Księdze Prawdy. Teraz muszę znów walczyć z księciem Persów, a gdy skończę, wowczas nadejdzie książę Jawanu. Nikt zaś nie może mi skutecznie pomóc przeciw nim z wyjątkiem waszego księcia Michała".

II CZYTANIE

Homilia autora z drugiego wieku (rozdz. 15, I - 17, 2)

Powiedziałem - jak sądzę - słuszne uwagi o wstrzemięźliwości. Jeśli ktoś w ten sposób będzie postępował, nie pożałuje, ale zbawi siebie i mnie jako tego, który udzielił pouczenia. Niemała to bowiem zasługa sprowadzić na drogę zbawienia duszę zabłąkaną i zgubioną. Taką właśnie zapłatę możemy ofiarować Bogu, który nas stworzył, jeśli zarówno ten, kto mówi, jak i ten, kto słucha, będzie mówił i słuchał z wiarą i miłością. Trwajmy w tym, w co uwierzyliśmy jako sprawiedliwi święci, abyśmy ufnie mogli kierować nasze modlitwy Boga, który mówi: ,,Kiedy zawolasz, odpowiem: Oto jestem". Słowa te wyrażają wielką obietnicę: Pan mówi, że bardziej skłonny jest do dawania my my do proszenia. Doświadczając tak wielkiej łaskawości, nie zazdrośćmy sobie otrzymanych od Pana łask. Zatem, bracia, korzystając ze sposobności do pokuty, póki czas mamy, nawróćmy się do Boga. On nas powołał i chce nas przyjąć, jeśli pozbędziemy się pożądliwości i nie dozwolimy, aby nasza dusza stała się łupem złych pragnień, doznamy Jezusowego miłosierdzia. Wiedzcie zaś, że ,,nadchodzi już dzień " sądu ,,palący jak piec". Wtedy ,,częsć nieba zniknie", a cała ziemia popłynie jak ołów. Jałmużna jest doskonałą ofiarą. ,,Miłość zakrywa mnóstwo grzechów", modlitwa zaś płynąca z dobrego sumienia uwalnia od śmierci. Szczęśliwy każdy, kto się w tych rzeczach okazuje doskonały; jałmużna bowiem umniejsza brzemię grzechu. Nawracajmy się przeto, całym sercem, by nikt z nas nie zginąż. Jeśli bowiem otrzymaliśmy polecenie, aby od-wodzić pogan od kultu bożków i nauczać, o ileż bardziej nie można dopuścić, aby zginąż człowiek, który już poznał Boga. Dlatego wspomagajmy siebie nawzajem, aby zachęcić do dobrego także słabych i by w ten sposób wszyscy dostąpili zbawienia. Nawracajmy się i uponimajmy siebie nawzajem.

Modlitwa

Wszechmogący i miłosierny Boże, oddal od nas łaskawie wszelkie przeawności, abyśmy wolni od niebezpieczeństw duszy i ciała, * mogli swobodnie pełnić Twoją służbę.. Przez naszego Pana.

SOBOTA

I CZYTANIE Z Księgi proroka Daniela 12, 1-13

Anioł tak do mnie powiedział: ,, W owych czasach wystąpi Michał, wielki książę, który jest opiekunem dzieci twojego narodu. Wtedy nastąpi okres ucisku, jakiego nie było, odkąd narody powstały, aż do chwili obecnej. W tym czasie naród Twój dostąpi zbawienia: ci wszyscy, którzy zapisani są w księdze. Wielu zaś, co posnęli w prochu ziemi, zbudzi się: jedni do wiecznego życia, drudzy ku hańbie, ku wiecznej odrazie. Mądrzy będą świecić jak blask sklepienia, a ci, którzy nauczyli wielu sprawiedliwości, jak gwiazdy przez wieki i na zawsze. Ty jednak, Danielu, ukryj słowami zapieczętuj księgę aż do czasów ostatecznych. Wielu będzie dociekało, by pomnożyła się wiedza".

Wtedy ja, Daniel, ujrzałem, jak dwóch innych ludzi stało, jeden na brzegu po tej stronie rzeki, drugi na brzegu po tamtej stronie rzeki. Powiedziałem do męża ubranego w lniane szaty i znajdującego się nad wodami rzeki: ,,Jak długo jeszcze do końca tych przedziwnych rzeczy? I usłyszałem męża ubranego w lniane szaty i znajdującego się nad wodami rzeki. Podniósł on prawą i lewą rekę aż nieba i przysiągł na wiecznie Zyjącego: ,,Do czasu, czasów i połowy czasu. To wszystko dokona się, gdy dobiegnie końca moc niszczyciela narodu świętego". Ja wprawdzie usłyszałem, lecz nie zrozumiałem; powiedziałem więc: ,,Panie, jaki będzie ostateczny koniec tego?" On zaś odpowiedział: , Idź, Danielu, bo słowa zostały ukryte i obłożone pieczęciami aż do końca czasu. Wielu ulegnie oczyszczeniu, wybieleniu, wypróbowaniu, ale przewrotni będą postępować przewrotnie i żaden z przewrotnych nie zrozumie tego, lecz roztropni zrozumieją. A od czasu, gdy zostanie zniesiona codzienna ofiara, i zapanuje ohyda ziejąca pustką, upłynie tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni. Szczęśliwy ten, który wytrwa i doczeka tysiąca trzystu trzydziestu pięciu dni. Ty zaś idź i zażywaj spoczynku, a powstaniesz, by otrzymać swój los przy końcu dni".

II CZYTANIE

Homilia autora z drugiego wieku II (rozdz. 18, I - 20, 5)

Usiłujmy należeć do tych, którzy teraz dziękują Bogu, że za życia byli Jego sługami; nie zaś do bezbożnych, którzy wydani są na potępienie. Ja sam, choć jestem wielkim grzesznikiem i dotąd nie wyzbyłem się pokus, ale obracam się ciągle pośród zasadzek szatana, staram się podążać za sprawiedliwością, bym przynajmniej mógł zbliłyć się do niej, bo się lękam przyszłego sądu.

Zatem, bracia i siostry, po wysłuchaniu Boga prawdy odczytuję wam mniejszą zachętę, abyście rozmyślając nad tym, co zostało napisane, zbawili samych siebie oraz tego, kto czyta pośród was. O taką bowiem zapłatę was proszę, abyście się nawrócili szczerym sercem i w ten sposób osiągnęli zbawienie i życie. Tak postępując damy wzór tym spośród młodych, którzy szczerze pragną się poświęcić służbie i miłowaniu Boga. Nie bądzmy przeto rozżaleni ani nie oburzajmy się, jeśli ktoś nas nierozumnych upomni i poprowadzi od niesprawiedliwości do sprawiedliwości. Niekiedy bowiem czyniąc zło, nie dostrzegamy tego z powodu niestałości umysłu i małej wiary, a ,,umysł nasz jest zaciemniony" zgubnymi pożądliwościami.

Wypełniajmy uczynki sprawiedliwości, abyśmy osiągnęli zbawienie. Błogosławieni, którzy słuchają tych nakazów! Nawet jeśli przez krótki czas Znoszą zło na świecie, zbiorą nieśmiertelny owoc zmartwychwstania. Niech więc człowiek prawy nie smuci się, kiedy na tym świecie doznaje utrapienia, albowiem odłożony jest dlań czas szczęśliwości. Powstawszy z martwych wraz ze swoimi przodkami, będzie się radował przez wieczność nie zamaconą żadnym smutkiem.

Nie ulegajmy zniechęceniu, gdy widzimy bezbożnych w pomyślności, sługi zaś Boże w utrapieniu. Miejmy wiarę, bracia i siostry: oto poddani jesteśmy próbie przez Boga żywego; w tym życiu doznajemy ucisku, aby w przyszłym dostąpić nagrody. Nikt spośród sprawiedliwych nie otrzymał natychmiastowej odpłaty, ale czekał na nią. Gdyby Bóg natychmiast wynagradzał sprawiedliwych, mielibyśmy do czynienia z rodzajem handlu, w którym nie byłoby miejsca na uwielbienie. Nasza świętość byłaby pozorna, gdyż w rzeczywistości podążalibyśmy za natychmiastową korzyscią, a nie za pobożnością. Toteż sąd Boży niepokoi i krępuje tego, kto nie jest sprawiedliwy.

Jedynemu i niewidzialnemu Bogu, Ojcu prawdy, który zesłał nam Zbawiciela i Dawcę nieśmiertelności, przez którego też objawił nam prawdę i życie wieczne, jemu chwała na wieki wieków. Amen.